cynamonka ancymonek

rodzica i synka przypadki

Tuesday, August 22, 2006

CZUŁE SŁOWKA


zanim do tematu mala ciekawostka...te papugi sa wielkosci kury, waza tez tyle co dobrze podtuczona kura

posiadaja bardzo twardy uscisk dzioba i bardzo nie polecam pchac tam palce, bo mzna stracic...

Piotrek kiedys mial na sobie trzy takie...bo mial tez reke pelna ziarna :)

ta pieknotka przylatuje na balkon naszych znajomych...

podobno sa tez czarne, ale na wymarciu i pod ochrona...i musi sie zgadzac bo ja nigdy czarnej nie widzialam a w te mam czasami ochote rzucic butem, bo dra sie niemilosiernie

no to teraz przejdzmy do tematu

pamietacie Josego ?
to moj szef z domu starcow

ja juz tam nie pracuje pol roku i on tez, odeszlismy razem. ja w pielesze domowe on do nowej firmy

no ale przyjazn zostala i dzwonimy do siebie co jakis czas

jeszcze musicie wiedziec, ze uczylam Josego polskiego jezyka, ale on oczywiscie zapamietal tylko slowo kurwa i dupa.

jak sie pozniej zloscil na glowna szefowa to przychodzil do mnie na kuchnie i mowil " She's such a kurwa"
ona jest taka kurwa...

no wiec ostatnio dzwoni do mnie Jose

bla bla bla o dupie maryni, probujemy bez sukcesu umowic sie na kawe i w pewnym momencie on smiejac sie mowi
- Angela, you bloody bastard !!! ( Angela, cholerny bekarcie)
-yyyyy....- troszku mnie zatkalo
-a moze powinienem powiedziec Angela you bloody kurwa- i smieje sie dalej

troszku mi cisnienie skoczylo, bo przyjazn przyjaznia ale przegial pale
- Jose.....- zaczynam zla i czuje ze krew juz mi sie zrobila gazowana jak mazowszanka

-hej- mowi Jose calkiem juz powaznie- chyba sie nie obrazilas ? bo w Australii jak sie kogos lubi to tak sie mowi !
- mowi sie bekarcie ?- pytam niedowierzajac
-no tak! albo czasami gorzej! - teraz to chyba zciemnia
-no wiesz , jak w Polsce powiesz do kobiety kurwa to mozesz stracic uzebienie, a nawet nie tylko w Polsce- spruboj powiedziec tak do mnie jeszcze raz a przywitasz sie z dentysta- mowie

-przepraszam, naprawde !- kaja sie Jose
-prosze bardzo, bloody idiot- (cholerny idioto) - zrewanzowalam sie
-yyy ale nie mowi sie idiot- Jose
- a dlaczego, mowiles ze czasami jeszcze gorzej
-no ale idiot nie jest mile - tlumaczy Jose ( tak jakby bekart bylo)
-no to tak samo z ta kurwa
-aha

- to kiedy idziemy na kawe, bloody bastard ?-pytam
- hahhaha, moze przyszly tydzien , bloody bastard ?
- no skoro juz wiemy jak bardzo sie lubimy to moze poprzestanmy na wlasnych imionach , bo jakos te bekarty do mnie nie docieraja- mowie
-ufff - steka Jose - dobra

na kawe sie umowilismy ale w dzien przed okazalo sie ze musi jednak isc do pracy, chyba jednak przestraszyl sie ze zeby straci a dentysta drogi...oj drogi

no i chyba teraz zwyczajem Australisjkim powinnam powiedziec " milego dnia cholerne bekarty" ale jakos mi skora cierpnie

wiec powiem Wam tylko ze wlasnie ktos pukal do moich drzwi
kto moze pukac do drzwi o 11 rano ?
nie listonosz...
nie mleczarz...

brawo!!

swiadkowie Jehowy

i tym optymistycznym akcentem zakonczmy dzisiejsza sesje moi drodzy

do zobaczenia niedlugo!
i nie zapomnijcie zapewnic swoich przyjaciol jak bardzo ich lubicie !!!

9 Comments:

  • At 2:53 AM, Anonymous dorcia65 said…

    Ja jednak pozostanę przy tradycyjnych sposobach...:)

     
  • At 7:13 AM, Anonymous iksinska said…

    o w mordę milusio ;)

    nie, ja się wypisuję, chciałam do Australii, bo cieplej, ale już pająki mnie wyleczyły z pomysłu
    pozdro!
    uściski dla twoich facetów :)))

     
  • At 2:32 AM, Anonymous ti_grin said…

    ..z bliską koleżanką małpami zielonymi się obdarzamy...
    psiutka kochanego dupskiem włochatym zwiemy...ja moje dzieci najkochańsze: bandą czworga na potrzeby blogowe nazwałam...a to przecież aniołki wcielone są ;//...
    widzisz więc, że i w polskim serdeczności są przekorne ;DD

     
  • At 2:40 AM, Blogger ancymonek said…

    no zgadza sie tylko ze nasze sa takie...czule. a jakos bekart jest dla mnie malo romantyczny :)

     
  • At 3:35 AM, Anonymous Anka z Blacktown said…

    Witaj, z duzymi papugami uwazaj. Czarne cockatoo mozesz widziec w Gorach Blekitnych. Ja mam gdzies rolke filmu nie wywolana z czarnymi papugami jak przelotem siedzialy u nas w ogrodzie. Moze kiedys wywolam? to pokaze je w blogu.
    Pozdrawiam

     
  • At 11:43 PM, Anonymous harry122 said…

    hm... nawet nie powiem jak się witamy z A w pracy... bo to nawet do bękarta nie pasuje :)
    PS. Jak wybyłaś na bloggera jakoś mniej osób do ciebie zagląda... albo mi się wydaje? Czy ludzie tak bardzo są przyzwyczajeni do jednej witryny?

     
  • At 12:42 AM, Blogger ancymonek said…

    harry , tez to zauwazylam.musze powiedziec ze pod pewnymi wzgledami mi tez brakuje bloxa, tylko ze te zdjecia...tu moge je wrzucic bez zadnego problemu i dosyc sporo tam musze sie nakombinowac :(

     
  • At 3:36 PM, Anonymous Anka z Blacktown said…

    A jeszcze czesto blox z jakiegos powodu jest nie do otwarcia i to dodatkowo denerwuje. Pozdrawiam

     
  • At 12:52 AM, Anonymous Anonymous said…

    hey co tam u was?rozumiem ze masz malo czasu ale napisz czesciej to bedzie milo.
    ... a ja cie tu znalazlam bez problemu po podanym przez ciebie adresie na poprzednim blogu.
    trzymajcie sie:)sirin_1

     

Post a Comment

<< Home